Język polski w liceum
 
  Strona startowa
  Lektury na maturę
  Bibliografia i przypisy
  Biblia-Nowy Testament
  Mitologia
  Iliada
  Literatura powszechna średniowiecza
  Makbet
  Romeo i Julia
  Pieśni, Fraszki, Treny
  Odprawa posłów greckich, Psałterz Dawidów
  Bajki, Satyry i Monachomachia I. Krasickiego
  Powrót posła
  Dziady-cz. II i IV
  Dziady-cz. III
  Konrad Wallenrod
  Pan Tadeusz
  Poezje A. Mickiewicza - cz. I
  Nie-Boska komedia
  Śluby panieńskie
  Krzyżacy
  Nad Niemnem
  Pan Wołodyjowski
  Quo vadis
  Opowiadania Stefana Żeromskiego
  Cyprian Kamil Norwid-Poezje
  Chłopi
  Ludzie bezdomni
  Lord Jim
  Moralność pani Dulskiej
  Wesele
  Przedwiośnie
  Ferdydurke
  Szewcy
  Sklepy cynamonowe
  Dżuma
  Folwark zwierzęcy
  Mistrz i Małgorzata
  Zdążyć przed Panem Bogiem
  Tango
  Inny świat
  Mała apokalipsa
  Pamiętnik z powstania warszawskiego
  Krzysztof Kamil Baczyński-Poezje
  Tadeusz Różewicz- Poezje
  Czesław Miłosz- Poezje
  Wisława Szymborska-Poezje
  Zbigniew Herbert- Poezje
Iliada

Homer. Iliada

 

   „Iliada” i „Odyseja” Homera, „Eneida” Wergiliusza to najczęściej, obok pieśni Horacego i tragedii antycznych, czytywane dzieła starożytności. Reprezentują one żywotny w literaturze gatunek – epos. Wśród wymienionych dzieł szczególnie cenna dla badaczy literatury i epoki w ogóle jest „Iliada”. Utwór powstał dosyć wcześnie – na przełomie IX i VIII w p.n.e. (niektóre źródła podają, że w VIII w.), zaś utrwalony na piśmie został w VI w. p.n.e. Cieszył się i cieszy nadal dużym zainteresowaniem tłumaczy. Był wielokrotnie tłumaczony we fragmentach i w całości także w Polsce. Najbardziej popularny przekład Franciszka Ksawerego Dmochowskiego1 został wydany w serii Biblioteka Narodowa. Był on już kilkanaście razy wznawiany.

   „Iliada" jest utworem interesującym w wielu aspektach. Stanowi niewyczerpane źródło motywów i symboli literackich, jest skarbnicą wiedzy o życiu ludzi przed wieloma wiekami, informuje o codziennych obowiązkach, o walce i o pracy, o strojach, rozrywkach, związkach krwi i ich konsekwencjach. Z kart „Iliady” można dowiedzieć się o współistnieniu dwu światów – bogów i bohaterów – które wchodzą z sobą w różnego rodzaju interesy i związki. Oparty na mitach greckich utwór jest jednym z podstawowych dzieł leżących u podstaw kultury europejskiej.

 

 

Epos

 

   Współczesna teoria gatunku powstała na podstawie oglądu eposów Homera. Po wymienionych tu realizacjach antycznych tego gatunku („Iliada”, „Odyseja”, „Eneida”) powrócono do eposu dopiero w okresie renesansu. Wymienić tu można teksty włoskie: „Orland szalony” Ariosta (1516) i „Jerozolima wyzwolona” Tassa (1581), znane z przekładów Piotra Kochanowskiego. W wieku XVII ukazuje się „Raj utracony” Miltona, zaś na gruncie literatury polskiej „Wojna chocimska” Potockiego, „Władysław IV” i „Wojna domowa” Twardowskiego, „Dzieło boskie” Kochanowskiego. Epos z czasem zaczyna dodatkowo pełnić funkcje dydaktyczne. W okresie oświecenia powstała niezbyt udana „Wojna chocimska” Krasickiego. Romantyzm wniósł do literatury polskiej najsłynniejsze dzieło tego gatunku (odbiegające jednak znacznie od jego klasycznego kształtu) – „Pana Tadeusza” Mickiewicza.

   Znany w literaturze średniowieczny epos rycerski poszedł nieco inną drogą i rozwijał się niezależnie od antycznego.

 

 

Homer

   W czasach starożytnych istniał pogląd, że obydwa sławne eposy, „Iliada” i „Odyseja”, wyszły spod pióra jednego autora. Nazywano go Poetą. Był nim wędrowny śpiewak, aojd, nazwany imieniem Homer. Źródłosłów tego imienia nie jest jednoznaczny i do chwili obecnej tłumaczy się je w dwojaki sposób: ślepiec lub zakładnik,3 albo składacz pieśni.4

   Nie ma także źródeł, które wyjaśniałyby jednoznacznie pochodzenie Homera. Różne miasta upominają się o uznanie ich miejscem narodzin Poety. W każdym razie było nim któreś z miast jońskich w Azji Mniejszej.

   Niektórzy historycy literatury poddawali w wątpliwość pogląd, jakoby Homer był autorem i „Iliady”, i „Odysei” – utworów wypełnionych tak różnymi treściami, od heroicznych bitew do baśniowych przygód. Dokładne analizy języka i kompozycji obu eposów pozwalają przyjąć tę tezę jako słuszną. Treść „Odysei” jest jakby wynikiem faktów, które zamykają „Iliadę”. Odyseusz skazany na tułaczkę za upadek Troi (był pomysłodawcą konia trojańskiego) odbywają zgodnie z wyrokiem bogów na kartach „Odysei”. Taką też kolejność powstawania dzieł trzeba przyjąć jako prawdziwą. Odyseja dopowiada wiadomości o losach bohaterów, nie powtarza tego, co zostało powiedziane w „Iliadzie”.5

 

 

„Iliada” czy „Achileida”?

 

   Tytuł utworu kojarzy się z brzmieniem nazwy miasta – Ilion (Troja). Nie mówi on jednak o losach Troi, ani o całym przebiegu wojny trojańskiej. „Iliada” opisuje końcowy etap oblężenia Troi. Epos – co zapowiada Inwokacja – opiewa „gniew Achilla” z powodu niecnego postępku Agamemnona, który zabrał mu brankę wojenną, Bryzejdę. Ów szczególnie zapamiętały gniew pociąga za sobą liczne skutki.

   Fabularny ciąg zdarzeń skupia się wokół głównego bohatera, Achillesa. Biorąc to pod uwagę, a także rozważając brzmienie tytułów innych eposów (np. „Odyseja” – dzieje Odyseusza, „Eneida” – dzieje Enneasza) można by raczej oczekiwać – podpowiadają „homerolodzy” – tytułu: „Achilleida”.

   Gniew Achillesa, najdzielniejszego bohatera, skierowany był przeciwko naczelnemu wodzowi, Agamemnonowi, chciwemu i naruszającemu obowiązujące prawa. Tłem konfliktu jest obraz zarazy panującej w obozie i próba wyjaśnienia jej przyczyny. Wezwany do tego celu wieszczek Kalchas stwierdza, że Apollo został obrażony przez naczelnego wodza. 0tóż, Agamemnon odmówił kapłanowi Chruzesowi (słudze Apollona) wydania jego córki, Chryzejdy (niektóre przekłady podają inne brzmienie jej imienia: Gryzejda) i wypędził go z obozu. Chryzejda została przyznana Agamemnonowi jako branka wojenna. Wódz w końcu ulega i skłonny jest oddać Chryzejdę, ale oczekuje wynagrodzenia za stratę. Łupy są już jednak rozdzielone i natychmiastowe zadośćuczynienie nie jest możliwe. Kiedy Achilles obiecuje Agamemnonowi nagrodę po zdobyciu Troi, chciwy wódz zarzuca mu, że chce wszystko, także brankę Bryzejdę, zatrzymać dla siebie, grozi mu odebraniem łupów przemocą.

   Napięcie się wzmaga i doszłoby do pojedynku, gdyby nie interwencja bogini rozwagi – Ateny, która powstrzymuje Achillesa i obiecuje mu wspaniałe dary. Achilles postanawia wycofać się z walki o Troję i zapowiada kłopoty Achajów, kiedy zostaną pozbawieni jego talentu wojennego. Stary Nestor próbuje ułagodzić jego gniew, ale bez efektów. Achilles nie jest tu przedstawiony bynajmniej jako prawy i szlachetny. Mimo że jego osoba bardzo się w walce liczy, nie można zapominać, że wystąpił przeciwko wodzowi, któremu winien był posłuszeństwo. Konflikt dotyczył sprawy honorowej, ale są prawa, których nie wolno przekraczać. Wstawiennictwo matki Achillesa, bogini Tetydy, u Zeusa, doprowadza do kolejnych zdarzeń.

   Zeus zsyła na Agamemnona sen (księga II), w którym zachęca go do walki i obiecuje zdobycie Ilionu. Podstęp się udaje i wojsko rusza do bitwy (księga III). Tu następuje wyjaśnienie przyczyny prowadzonej wojny. 0to skrzywdzony Menelaus, któremu Parys porwał żonę, Helenę (o nią przecież od 10 lat trwa wojna), ma stoczyć ostateczny pojedynek z „porywaczem”. Menelaus okazał się silniejszy, ale Parysa uratowała Afrodyta, zaś jego przeciwnik został zraniony przez Pandara z łuku. Strzał Trojanina był równoznaczny z naruszeniem umowy. Tak walczący Trojanie musieli w końcu ponieść klęskę, ale przecież najpierw Zeus zobowiązał się ukarać Achajów.

   Bitwa opisywana na kartach kilku ksiąg (V-VII) kończy się nierozstrzygniętym pojedynkiem Hektora z Ajasem (Ajaksem). W przebiegu zdarzeń biorą też udział bogowie. Po zawieszeniu broni, kiedy to obie strony grzebią zmarłych (w wierzeniach greckich był to warunek umożliwiający odejście duszy do królestwa cieni), Zeus przy pomocy gromu zmusza Achajów do odwrotu. Trojanie biwakują w polu, przy ogniskach, gotowi do dalszej walki.

   Agamemnon, widząc konsekwencje gniewu Achillesa, stara się go przeprosić i zachęcić do aktywnej pomocy Achajom. Zarozumiały i uparty Achilles odrzuca przeprosiny. Wysłani na zwiady Diomedes i Odys dowiadują się o planach Trojan. Księga XI jest opisem nowej bitwy, z której ranny Agamemnon musi się wycofać. Ciągłe wtrącanie się bogów doprowadza w końcu do poważnego zagrożenia Achajów. Wtedy Patroklos osobiście idzie prosić Achillesa (wiąże ich wielka przyjaźń) o pomoc lub przynajmniej o zbroję. Patroklos w zbroi Achillesa wraca na pole bitwy, ściga Trojan aż pod mury miasta i tam ginie ugodzony przez Hektora. Stało się tak, bo zapamiętały w walce Patroklos zapomniał o słowach Achillesa zakazujących mu podchodzenia pod Troję (ostateczne zwycięstwo Achilles chciał zarezerwować dla siebie, kiedy Agamemnon się przed nim ukorzy).

   Wiadomość o śmierci przyjaciela kieruje gniew Achillesa przeciwko Hektorowi. Żądza odwetu jest silniejsza, mimo że będzie związana z osobistą klęską mściciela (ma zginąć po śmierci Hektora). Wściekłość Achillesa przybiera rozmiary dzikiego barbarzyństwa: przywiązane do rydwanu ciało Hektora wlecze do obozu Achajów. Niedługo potem odbywa się pogrzeb Patroklosa i zorganizowane na jego cześć igrzyska sportowe. Dochodzi do pojednania Achillesa z Agamemnonem. Achilles, jeszcze niedawno pastwiący się nad zwłokami Hektora, dostrzega w pokonanym walecznego obrońcę ojczyzny i z szacunkiem oddaje ciało jego ojcu, staremu i mądremu Priamowi. Klęska Troi jest oczywista. Autor nie poświęca uwagi temu faktowi. Wiadomo jednak, że śmierć Hektora jest równoznaczna z upadkiem llionu.

   Gniew Achillesa, wypełniający strony „Iliady”, pociąga za sobą tragiczne konsekwencje. Pomszczenie śmierci przyjaciela jest imperatywem, który przekreśla dąsanie się i oczekiwanie na hołdy ze strony Agamemnona. „Iliada” ma oczywiście podtekst dydaktyczny, który można zawrzeć w znanym przysłowiu: „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje”. Narzuca się tu konieczność przypomnienia pojęcia winy tragicznej (znanego z późniejszych wobec „Iliady” tragedii antycznych), która musi być okupiona. Wykroczenie przeciw prawu moralnemu, naruszenie obowiązujących norm, wymaga kary. Chciwość i upór Agamemnona oraz przedłużająca się zapamiętałość w gniewie Achillesa nie mogą pozostać bez zadośćuczynienia. Może właśnie ta zasada powinna być podkreślana jako rządząca starożytnym światem. Przecież i upadek Troi jest karą za nikczemny czyn Parysa wobec Menelausa.

 

 

Bogowie i bohaterowie

   Wśród postaci, licznie zaludniających strony „Iliady”, można wyróżnić dwie grupy: bogów i bohaterów. Każda z nich rządzi się swoimi prawami, zaś zasadnicza różnica dotyczy możliwości działania. Bohaterowie są podporządkowani decyzjom bogów i w każdej chwili muszą brać pod uwagę możliwość ich ingerencji. Ponieważ religia starożytnych Greków miała charakter politeistyczny (wierzono w wielu bogów), wzajemne kontakty między przedstawicielami obu grup postaci były pod każdym względem zróżnicowane. Sympatie bogów nie były wartością stałą. W niektórych sytuacjach interweniowali bogowie nie związani szczególnymi więzami z nowym podopiecznym. Boginie chętnie otaczały opieką herosów – swoich synów. Troska macierzyńska, miłość, nienawiść, współczucie, radość i smutek – to uczucia i stany właściwe obu grupom postaci.

   Świat bogów wzorowany był na ludzkim. Ich siedzibą jest Olimp, ale konkretne działania sprowadzają ich często na ziemię. Dzięki ich nagłym interwencjom akcja częstokroć przybiera inny kierunek, wzrasta napięcie i przewidywany bieg wypadków rozwija się najzupełniej nieoczekiwanie, niezgodnie z logiką poprzedzających je faktów.

   W ogólnym ujęciu można przedstawić bogów jako postaci o szczególnych możliwościach i zdolnościach. Są oni nieśmiertelni, o wspaniałej postawie, piękni, zawsze młodzi. Mogą nieoczekiwanie się pojawić i zniknąć, zawsze zdążają na czas, kiedy chcą pomóc swojemu ulubieńcowi. Tych zdolności nie posiadają przedstawiciele świata ziemskiego. Obydwie grupy postaci łączy jednak wiele cech wspólnych. Przede wszystkim hierarchia, która na czele bogów stawia Zeusa, zaś narody walczące mają swoich królów, wodzów armii. Podobny jest styl życia, nastroje, uczucia, wzajemne społeczne powiązania.

   Dominacja Zeusa jest bezapelacyjna. Inni bogowie mogą w dyskretny sposób – poprzez prośbę czy kokieterię – wpływać na jego decyzje, jednak ostateczne słowo w sprawach najwyższej rangi należy do niego. Zeus z wyższością traktuje „podwładnych”, bywa groźny, bezlitosny i szyderczy, ale bywa też współczujący i wesoły. Świat ludzi traktuje z dobrotliwym uśmiechem, choć nie zapomina, że powinien wzbudzać respekt i szacunek (najczęściej uzyskuje to przy pomocy gromu). Czasem działa podstępnie (sen zesłany na Agamemnona).

   Każdy z bogów ma swoją „specjalizację” (np. Atena – bogini rozwagi, Posejdon – władca mórz). Przede wszystkim poznajemy ich jednak jako opiekunów wybranych bohaterów. Każdy mieszkaniec Olimpu kieruje się w swoich działaniach sympatią (lub antypatią) do jednego czy kilku herosów. Na bieg wypadków reagują na sposób ludzki; dotyczy to zarówno ziemskiego padołu, jak i Olimpu. Kierują się własnym interesem i uczuciami, stąd nie tylko na liczne sposoby oddziałują na losy bohaterów, ale także kłócą się między sobą, obmyślają podstępy i intrygi.

   Wojna trojańska także bogów podzieliła na dwa przeciwstawne ugrupowania. Po stronie walczących w „słusznej” sprawie Achajów stają: Hera, Atena, Tetyda, Hermes, Posejdon, Hefajstos. W tej grupie jest również gromowładny Zeus, chociaż na pewnym etapie wojennych zmagań pozornie sprzyja Trojanom (chodzi o przyrzeczenie dane Tetydzie, matce Achillesa, że ukarze Achajów). Najwyższy w hierarchii bóstw, Zeus, musi stanąć po stronie sprawiedliwości. Sprzeciwiający się wszelkim zasadom moralnym czyn Parysa musi zostać ukarany i Zeus osobiście tego dopilnuje. Parys i obóz Trojan mają jednak zwolenników na Olimpie. Są wśród nich: Afrodyta, Apollo, Artemida.

   Wojna toczy się dziesięć lat, siły przeciwników są wyrównane, po jednej i po drugiej stronie walczą dzielni, mężni, wspaniali rycerze i obydwa obozy mogą liczyć na poparcie bogów, którzy darzą je sympatią. Życzliwość, chęć pomocy ze strony bogów, ma niewiele wspólnego z etyką. Częstokroć okazana pomoc jest jak miecz obosieczny, który drugim ostrzem zadaje cios komuś innemu. Życzliwy gest wobec człowieka bywa elementem rywalizacji między bogami.

   Dziesięcioletnia wojna – to wojna w obronie honoru. Achajowie nie mogli zaakceptować porwania Heleny, nie pozwoliłyby im na to zasady moralne obowiązujące rycerzy. Ziemski świat zaludniali bowiem bohaterowie, których właśnie takim mianem można określić. Starożytni rycerze nie mogli ustępować wobec przemocy, gwałtu. Walka o honor, o swoją własność (tak rozumiano też wojnę o Helenę) była celem nadrzędnym.

   Charakterystycznym rysem „Iliady” jest przedstawienie tylko jednej warstwy społecznej. Elita rycerska pokazana w eposie Homera jest szczególnie uprzywilejowaną grupą arystokratyczną. Jej było dane wpływać na losy narodu, zajmować się polityką, uczestniczyć w igrzyskach sportowych. Styl życia rycerzy starożytnych odbiegał od stylu grup niższych w hierarchii społecznej. Hańbiącym dla rycerza zajęciem była zarobkowa praca fizyczna. Nie znaczy to, że w ogóle nie podejmowano wysiłku fizycznego. Był to jednak wysiłek „szlachetny”, służący ćwiczeniu w sporcie i w walce – a więc różne turnieje, treningi, igrzyska. Te zajęcia, poprawiające sprawność ciała i wzmacniające tężyznę fizyczną, były podstawą powodzenia w walce i od nich zależało nie tylko zwycięstwo, ale – co jest równoznaczne – utrzymanie się przy życiu. Tak je traktowano i niczego w tym względzie nie zaniedbywano. Czas pokoju, zawieszenia broni, nie był dla rycerza czasem leniwego odpoczynku, ale intensywnych ćwiczeń, wyczynu sportowego, przygotowywania wojennego ekwipunku.

   Rycerzy cechowało wysokie, szlachetne urodzenie, wielka sprawność fizyczna, nadludzka siła, wspaniała postawa, nieprzeciętna uroda, umiejętność posługiwania się różnymi rodzajami broni. W żadnym wypadku nie znieśliby zniewagi czy ośmieszenia. Byli gościnni, szczodrzy (Agamemnon, któremu Achilles zarzucił skąpstwo, wiele stracił w oczach podwładnych). Rycerze posiadali duże gospodarstwa i liczne bogactwa pochodzące z wypraw łupieskich, więc owa szczodrość była „obowiązkowa”. Skłonni do obrażania się, często się pojedynkowali, popisując się zarazem sprawnością, a później chełpiąc się zwycięstwem. Żywili szacunek dla przeciwnika walczącego uczciwie i mężnie. Odwaga była największą rycerską cnotą. Otaczali czcią zmarłych i przestrzegali rozejmu zawartego w celu pogrzebania zwłok poległych. W codziennym życiu, oprócz zajęć związanych z doskonaleniem wojennego rzemiosła, oddawali się niekiedy uciechom ciała, których dostarczały zakrapiane winem uczty i piękne branki wojenne.

   Kobiety w „Iliadzie” żyją w cieniu mężczyzn i wiele się o nich nie mówi. Jeżeli są wspominane, to jako nie mające swobody, podległe męskim nakazom i zachciankom. Wydawałoby się, że skoro przyczyną wojny trojańskiej stała się rywalizacja o piękną Helenę, ona sama powinna być centrum zainteresowania. Tymczasem narracja toczy się jakby obok jej osoby. Rzeczą oczywistą jest, że miejsce, gdzie toczą się bitwy, nie jest odpowiednie dla kobiety wysokiego urodzenia, ale zaskakuje fakt, że o Helenie prawie wcale się nie mówi. Kobiety w czasie wojny są rodzajem łupu. Branka wojenna, jak inne zdobyte przedmioty, była traktowana jak własność i służyła nowemu panu do zaspokajania jego zachcianek i wypełniania wszelkich czynności tradycyjnie uważanych za „kobiece”.

   W świecie bogów kobiety zyskały sobie większe prawa. Są bardziej samodzielne i aktywne w różnych działaniach. Wtrącają się nawet w typowo męskie sprawy, jak wojna.

 

 

Ethos rycerski

 

   Bohaterowie „Iliady” uwikłani w różne powiązania między sobą i uzależnieni od boskich humorów kierują się pewnymi zasadami, które porządkują ich życie. Trzeba pamiętać, że są herosami (półludźmi, półbogami) i – chociaż są nadzwyczajnie silni i sprawni – podlegają podobnym ograniczeniom jak ludzie. Przede wszystkim są śmiertelni, cierpią. W codziennym życiu i w walce kierują się swoistym kodeksem etycznym, który nieco odbiega od ukształtowanego przez późniejszą literaturę wzoru rycerskiego postępowania. Zagadnienie to szczegółowo opisuje Maria Ossowska.6

   Poza wymienionymi już cechami rycerza starożytnego i opisem stylu życia warto wspomnieć, że zasadę naczelną, jaką się kierowali, moglibyśmy określić używając znanego powiedzenia: „cel uświęca środki”. Najważniejsze było zwycięstwo. Ambicja pokonania przeciwnika pozwalała stosować w walce takie chwyty jak podstęp, pułapka. Bohaterowie „Iliady” nierzadko targani żądzą zemsty, odwetu (np. Achilles po śmierci Patroklosa) odbudowują swoje dobre samopoczucie wyżywając się na pokonanym lub pastwiąc się nad jego zwłokami.

   Motywacją wszelkich działań jest w „Iliadzie” dążenie do sławy. Ta ambicja kieruje postępowaniem bohaterów i do niej dostosowywane są moralne zasady. „Rycerzem bez skazy”, najbardziej czystym moralnie, jest pokonany Hektor, obrońca ojczyzny. To fatalny los postawił go po stronie Parysa. Hektor musiał podjąć zadanie i walczyć z Trojanami. W porównaniu z gniewnym, mściwym Achillesem, czy kierującym się emocjami Agamemnonem, jest rycerzem opanowanym, zrównoważonym, walecznym.

   Na usprawiedliwienie postaci „Iliady” trzeba przywołać wyjaśnienie, że podstęp, zemsta to zwyczajne okoliczności towarzyszące walce i wobec obowiązujących w starożytnej Grecji zwyczajów nie należy potępiać bohaterów za to, że im ulegają. W taki sposób postępują także bogowie.

   Sam Homer nie akceptował – jak się wydaje – niektórych dzikich obyczajów rycerzy. Bulwersująca scena bezczeszczenia zwłok Hektora przez Achillesa-zwycięzcę została złagodzona opisem powitania Priama przybywającego po ciało Hektora.

 

Wzruszyła go poważna głowa, broda siwa,

Na koniec sięę do niego w tych słowach odzywa:

O nieszczęśliwy starcze! Coś ty nędzny zażył!

Jakżeś się sam przez obóz grecki przejść odważył,

Ażebyś przed obliczem rycerza się stawił,

Który cię tylu synów walecznych pozbawił?

 

(XXIV, 305-309)

 

 

Brankom ciało myć kazał i maścić na boku,

Chcąc ojcu bolesnego oszczędzić widoku...

 

(XXIV, 366-367)

 

       

   Achilles rozkazuje przygotować posiłek i posłanie dla starego króla Priama, zwraca się do niego z czcią i współczuciem. Nakazuje powstrzymanie działań wojennych, żeby Trojanie z należnym szacunkiem pochowali ciało swojego narodowego bohatera.

   Te fragmenty księgi XXIV przedstawiają Achillesa zupełnie inaczej. Wyciszony, uspokojony, zrównoważony może zdobyć się na obiektywizm i docenić walory obu przeciwników – ojca i syna.

   Zarówno w »Iliadzie«, jak w »Odysei« współistnieją dwa światy: świat pojęć epoki mykeńskiej i świat pojęć współczesnych poecie bardziej humanitarnych. Właśnie owo zhumanizowanie mitu w jego niektórych rysach to wkład oryginalny Homera”.7

 

 

Tarcza Achillesa

 

   Podręcznik literatury dla klasy pierwszej szkoły średniej8 zawiera trzy fragmenty z „Iliady”: Inwokację, opis przygotowywania tarczy Achillesa z pieśni (księgi) XVIII oraz relację z pojedynku pomiędzy Achillesem i Hektorem z pieśni XXII. Funkcję inwokacji w strukturze eposu już wyjaśnialiśmy – sprowadza się ona do krótkiej prezentacji zawartości dzieła, jest miniaturowym streszczeniem. Spróbujmy bliżej przyjrzeć się opisowi tarczy Achillesa i czynnościom Hefajstosa, który ją wykuwał i misternie zdobił.

   Tarcza była częścią rycerskiego wyposażenia. Achilles pożyczył swoją zbroję i tarczę Patroklosowi, zaś później stała się łupem Hektora. Matka Achillesa, Tetyda, zamówiła u Hefajstosa brakujące elementy wyposażenia.

   „Boski kowal” był niedoścignionym mistrzem w tej branży. W jego kuźni najpierw powstaje tarcza. Musi ona spełniać dwa warunki: chronić i wzbudzać podziw swoim wyglądem. Przede wszystkim służy do osłaniania ciała przed ciosami przeciwnika. Ponieważ rywale dysponują niezwykłą siłą i świetną techniką walki, tarcza musi być wykuta z odpowiedniego kruszcu i zrobiona w taki sposób, żeby mogła odpowiednio spełniać swoje zadanie. Powinna także wyróżniać się wśród innych misternością zdobiących ją płaskorzeźb.

   Opis tarczy Achillesa, najmężniejszego z mężnych, jest zarazem opisem czynności Hefajstosa. Narrator prowadzi opowieść w taki sposób, że czytelnik ma wrażenie, jakby tarcza powstawała na jego oczach. Złożona jest z pięciu okrągłych płyt nałożonych na siebie. Ponieważ ich średnica się zmniejsza, tarcza najgrubsza jest w jej centralnej części, zaś jej obrzeża pokrywają rzeźbione sceny. Koła tworzące tarczę zostały wykonane z różnych metali: ze złota, srebra, spiżu, cyny. Szczegółowy opis przedstawionych tu scen zawiera fragment pieśni XVIII w przekładzie poetyckim Kazimiery Jeżewskiej i poprzedzające go wyjaśnienie pochodzące od autorów podręcznika.9 Przeważają obrazy spokojnego, pokojowego życia wiejskiego (orka, żniwa, winobranie, sielskie życie pasterzy), które są przeciwwagą, jeśli chodzi o dynamikę, nastrój i wymowę, scen walki.

   Epicka rozlewność opisu pracy Hefajstosa nad tarczą Achillesa pozwala ocenić artystyczną wartość dzieła Homera. Poetyckie ujęcie rzeźbionych scen jest plastyczne, pełne dynamiki, obfitujące w detale. Fragment utworu poświęcony tarczy jest zarazem prezentacją umiejętności Hefajstosa. Zadanie, jakie sobie postawił, ozdobienie metalowej, ciężkiej tarczy tak kunsztownymi obrazami, wymagało istotnie nadzwyczajnego talentu rzeźbiarskiego i równocześnie kowalskiego. Kulawy Hefajstos radzi sobie z tym zadaniem bez najmniejszych kłopotów. Opis pełen jest epitetów, określeń wartościujących (np. „Na łące piękny korowód dał sławny sztuką Kulawiec” – XVIII, 589; ,,Chłopcy tam oraz dziewczęta bogato wyposażone” – XVIII, 592).10

   Wsławiony sztuką Kulawiec” realizuje swój artystyczny zamysł bez drżenia ręki, z ogromną precyzją, i osiąga wspaniałe efekty. Niczego nie musi poprawiać ani zmieniać. Wyidealizowany opis pracy Hefajstosa jest jak najbardziej zgodny ze starożytnym pojmowaniem realizmu. Przecież to „boski kowal” wykonuje tarczę, więc musi ona być piękna i wspaniale ochraniać swojego właściciela.

   Opis tarczy kryje zarazem informację o sile i postawie Achillesa. Nie byle jaki rycerz mógł udźwignąć tarczę złożoną z pięciu ciężkich metalowych blach, a cóż dopiero zręcznie i szybko się nią osłaniać.

   Kowalski (kompozycja elementów) i malarski talent Hefajstosa to przecież niezwykły zmysł artystyczny samego Homera. Uznanie budzi literacki kształt opis tarczy przedstawionej w trakcie tworzenia. Dbałość o detale, precyzyjny dobór słownictwa służącego określeniu każdego szczegółu pozwala czytelnikowi bez trudu odtworzyć we własnej wyobraźni wygląd tarczy i kolejne etapy jej powstawania.

 

 

Pojedynek Achillesa z Hektorem

   Pogrążony w żałobie Achilles postanawia pomścić śmierć Patroklosa. Odrzuca na bok emocje, które poróżniły go z Agamemnonem i w konsekwencji doprowadziły do utraty przyjaciela; odtąd żądza zemsty kieruje jego postępowaniem. Przy okazji warto podkreślić stosunek starożytnych do przyjaźni. Związek przyjaciół był wartością szczególnie cenną i starannie pielęgnowaną. Zobowiązywał do wzajemnej pomocy i – jak w przypadku Achillesa i Patroklosa – do pomszczenia krzywdy czy śmierci, która dotknęła przyjaciela (rozpacz Achillesa popchnęła go nawet do czynu, który trudno usprawiedliwić – w dzikiej nienawiści dopuścił się zbezczeszczenia zwłok Hektora).

   Ostateczna forma zemsty – pokonanie Hektora w pojedynku – następuje po wydarzeniach związanych ze śmiercią Patroklosa. Wiadomość o utracie przyjaciela pozwala Achillesowi odsunąć osobiste urazy i wzbudza w nim żądzę odwetu, bez względu na to, że konsekwencją będzie śmierć jego samego (XVIII, 95 i nn.). Myśl o uczczeniu igrzyskami sportowymi i pogrzebaniu zwłok Patroklosa musi zostać odłożona na później. Rozszalały w gniewie Achilles ma tylko jeden cel – okupić śmierć przyjaciela pokonanego przez Hektora.

   Wspaniała zbroja i tarcza będzie mścicielowi bardzo przydatna. Jego matka, bogini Tetyda, wcześniej przewidziała bieg wypadków i zamówiony u Hefajstosa rynsztunek był na czas gotowy. Imponujący wygląd nowej tarczy i zbroi tym bardziej zachęcał do szybkiego działania. Walka Achajów z Trojanami toczy się zatarcie, zaś interwencje bogów podnoszą jeszcze tempo zmagań.

   Zdarzenie bezpośrednio poprzedzające starcie Achillesa z Hektorem również odbywa się z udziałem przedstawiciela Olimpu. Achilles walczy z Agenorem (synem Antenora) i kiedy już ma zwyciężyć, Apollo otacza Agenora mgłą ułatwiając mu odwrót, zaś sam przybiera jego postać. Ścigający go Achilles oddala się od murów Troi, a wtedy Trojanie chronią się w mieście. Pod murami pozostał tylko Hektor, który w imię obowiązku wobec ojczyzny postanowił podjąć walkę z Achillesem.

   Fragment pieśni XXII opiewający pojedynek Achillesa z Hektorem11 przedstawia również udział bogów w tym, decydującym o losach całej dziesięcioletniej wojny, starciu. Szala z losem Hektora opadła w dół, wobec tego opuścił go nawet Apollo. Atena podstępnie dodała mu sił (pod postacią jego brata obiecała mu pomoc), ale w rzeczywistości konsekwentnie opowiedziała się za Achillesem. Hektor walczył do momentu, aż odkrył podstęp. Ugodzony śmiertelnie przez Achillesa błaga go o uszanowanie zwłok. Dalszy bieg wypadków pozostaje jednak w sprzeczności z ostatnią prośbą Hektora. Odarte ze zbroi, przywiązane do rydwanu ciało Achilles wlecze do obozu Achajów. Ten makabryczny obraz świadczy o ogromie gniewu Achillesa, o jego nieprzejednanej postawie i mściwej naturze.

   Ostatnie słowa Hektora przypominają straszliwą zapowiedź śmierci Achillesa:

 

Rzekł, umierając już, Hektor, o hełmie wiejącym kitami:

Dziś cię przejrzałem, pojąłem, że to wysiłek daremny

Ciebie nakłonić. Żelazne masz bowiem serce w swej piersi.

Ale się strzeż, aby za mnie gniew bogów cię nie dosięgnął

W dniu niedalekim, gdy ciebie Parys i Fojbos Apollon –

Mimo że jesteś tak mężny – zabiją u Skajskiej bramy”.

 

(XXII, 355-360)

 

       

   Achilles zginął trafiony przez Parysa strzałą w piętę – w jedyne miejsce, w które można go było śmiertelnie ugodzić. Ta wersja dalszych wypadków znana jest z legendy. Homer nie wspomina o niej ani w „Iliadzie”, ani w „Odysei”.

   Wyznanie Hektora, „jesteś tak mężny”, jest wielkim dowodem uznania waleczności i odwagi Achillesa. Hektor – opanowany i obiektywny nawet w obliczu śmierci – zdobywa się na to stwierdzenie. Achilles także uznaje męstwo i patriotyczną postawę Hektora, ale najpierw musi ochłonąć. Czyni to w rozmowie z jego ojcem, Priamem, który przybył po zwłoki syna. Także bogowie doceniają cnoty rycerskie Hektora i zabezpieczają jego sponiewierane ciało przed rozkładem.

   Słynny pojedynek Achillesa z Hektorem jest próbą sił i odwagi najbardziej walecznych rycerzy po obu stronach. Jest zarazem jednym i atrakcyjniejszych pod względem poetyckim fragmentów „Iliady”. Zanim dochodzi do starcia zbrojnego narrator opisuje pogoń Achillesa za Hektorem.

 

I tak jak orzeł, ptak górski, najszybszy wśród uskrzydlonych,

Spada i lekko dopędza z chmur gołębicę spłoszoną –

Ona wymyka się, pierzcha, lecz orzeł z wrzaskiem straszliwym

Z bliska uderza, w drapieżnej duszy zdobyczy spragniony –

 

 

 

Tak z zaciętością Achilles pędził, a Hektor uciekał

(...)

 

(XXII, 139-143)

 

       

 

   Cytowany fragment jest przykładem częstych w eposach Homera rozbudowanych porównań, nazywanych od imienia autora homeryckimi. Opis pojedynku Hektora z Achillesem oprócz porównań zawiera ogromną ilość epitetów, które Homer szczególnie sobie upodobał, liczne przerzutnie i inwersje. Pojawiają się tu także elementy dialogu wprowadzone jako zestawienia kwestii wypowiadanych przez bohaterów eposu. Zwróćmy uwagę, że w ramach cytowanego wyżej porównania mamy i epitety, i przerzutnie.

   Różnorodnością środków wyrazu i bogatym słownictwem cechują się opisy konkurencji sportowych rozgrywanych w ramach igrzysk na cześć zmarłego Patroklosa. Zaskakująca jest wszechstronność zawodników, którzy popisują się w wielu dziedzinach sportu, imponują sprytem, sprawnością ciała i umiejętnością przewidywania zachowań przeciwnika. Igrzyska były świętem, a przy tym rodzajem szlachetnej rywalizacji w czasie pokoju.

   I opis pojedynku, i wiele innych fragmentów „Iliady” świadczy o bogatym słownictwie Homera, o pieczołowitym doborze określeń, które adekwatnie oddają zamierzone przez autora treści.

   Zapisany na kartach Przeznaczenia finał wojny trojańskiej przesądził ostatecznie pojedynek Achillesa z Hektorem. Przeznaczeniu były też podporządkowane działania bogów. Akcja „Iliady” toczy się wedle tej zasady i zamyka zapowiedzią upadku Troi.

 

 

Artyzm „Iliady”

 

   Epos opiewający „gniew Achilla” i jego tragiczne skutki ma swoje źródła w kulturze ludowej starożytnych Grekow. Badania nad kompozycją i artystycznymi walorami „lliady” przekreśliły zdecydowanie poglądy dawnych homerologów sugerujące, że „Iliada” jest zbiorem legend i mitów zestawionych w odpowiedniej kolejności i w związku z tym nie można jej autorstwa przypisywać jednemu człowiekowi. Niewątpliwie źródłem tematu i głównych wątków były mity greckie jednak dopiero ich twórcza „obróbka” była podstawą dla skomponowanego w konsekwentny, przemyślany sposób eposu.

   Narracja prowadzona jest z wyczuciem dramatyzmu. Akcja, zwalniana lub przyspieszana, dawkuje napięcie zależnie od rozwijających się zdarzeń. Te zabiegi mają swój cel i są wykorzystywane zgodnie z logiką budowania nastroju i napięcia. Przed decydującymi momentami, jak zauważają autorzy najbardziej wyczerpującej polskiej monografii pt. „Homer”,12 autor serwuje długie, ozdobne, podniośle brzmiące porównania. Służą one ożywieniu monotonnych scen bitewnych, a niekiedy zatrzymaniu na dłużej uwagi czytelnika na jakimś ważnym wydarzeniu. Przełomowe, doniosłe momenty akcji „obowiązkowo” okraszone są porównaniami homeryckimi. Zagrożone monotonią opisy walki oparte są na schemacie przechylającej się na różne strony szali zwycięstwa lub też następuje rozbicie bitwy na kilka pojedynków. W takich okolicznościach zdarzają się gwałtowne wymiany zdań pełnych obelg, ale bywają też uprzejme, kurtuazyjne przemowy. Ożywieniu akcji służy także częste przenoszenie uwagi na innych bohaterów i stałe nieoczekiwane, wtrącanie się bogów w przebieg zdarzeń.

   Jednolitość »Iliady« przejawia się nie tylko w przemyślanej kompozycji poematu, ale także w jednolitości charakterów poszczególnych bohaterów i bogów” – czytamy w wymienionej monografii.13 Istotnie, poznany w pierwszej księdze rycerz jest tym samym człowiekiem, którego czytelnik żegna w księdze ostatniej. Podobnie można cytowaną tezę weryfikować, jeśli chodzi o bogów.

   Zjednoczeni pod wodzą Agamemnona Grecy podejmują walkę w obronie honoru Menelausa (brata Agamemnona), któremu trojański królewicz Parys uprowadził żonę, Helenę. Postaci i zdarzenia budujące akcję „Iliady”, choć zakorzenione w tradycji ludowej, powiązane są logicznym ciągiem następujących po sobie faktów konsekwentnie prowadzących do rozstrzygnięcia sporu. Bierne zestawienie podań mitycznych i historycznych nie dałoby w efekcie tak jednolitego dzieła. Homer pozostał więc w świadomości czytelników obroniony jako autor „Iliady”.

   Przekazywane przez aojdów podania nie mogły posługiwać się jednakowym stylem. „Iliada” została napisana z twórczym wkładem starania o urodę języka, plastyczność opisów i urozmaicona różnymi zabiegami stylistycznymi.

   Zasadniczą treścią „Iliady” są opisy czterech wielkich bitew, toczących się od świtu do zmroku. Poświęcone im fragmenty przeplatają chwile wytchnienia – czas grzebania zwłok, narady. Bohaterów poznajemy przede wszystkim podczas bitewnych zmagań. Ich charakterystyki można rozpatrywać w kategoriach realizmu (są to postaci typowe, a zarazem o indywidualnych rysach, są takie, jakie można było spotkać w czasach Homera), ale do pewnego stopnia naiwne (płaczący rycerz, nagła utrata odwagi).14 Homer nie przeplata charakterystyk bohaterów, nie umie skupić się na kilku czynnościach. Przedstawia jakąś pracę czy bohatera i dopiero, gdy skończy, przechodzi do kolejnego opisu.15

   Akcja utworu obejmuje krótki okres z dziejów wojny trojańskiej i w całości jest podporządkowana jednemu nadrzędnemu motywowi: gniewowi Achillesa i jego skutkom. Utwór zaczyna się od pełnych dramatycznego napięcia scen, kończy zaś w nastroju zgody. Zakończenie pokazuje wewnętrzną przemianę głównego bohatera, obudzenie się w nim ludzkich uczuć, rezygnację z egocentrycznego stanowiska. Te ramy wypełniają opisy bitew i zawziętego uporu Achillesa, odpowiednio zwalniane lub przyspieszane, by zatrzymać uwagę czytelnika i wzbudzić w nim ciekawość dalszych zdarzeń.

   Zawarta w Inwokacji zapowiedz treści zostaje zrealizowana w 24 księgach-pieśniach. Utwór zawiera duży ładunek informacji o epoce, o zajęciach, ubiorach, pożywieniu, stosunkach między ludźmi, sposobach walki i w ogóle o stylu życia w starożytności.

   Na wartość artystyczną „Iliady” składa się kilka ważnych elementów. Przede wszystkim trzeba wymienić przemyślaną kompozycję dzieła, sprawność warsztatu poetyckiego autora wyrażającą się w umiejętnym wykorzystaniu mitów, dbałości o urodę języka, różnorodności środków artystycznych i sprostaniu regułom poetyki, którą Homer postawił sobie jako cel.

   Ogląd „Iliady” w aspekcie kompozycyjnym i stylistycznym trzeba jeszcze poszerzyć o uwagi dotyczące układu wersyfikacyjnego. Homer posługuje się heksametrem, czyli sześciostopowym daktylem. Była to miara wierszowa oparta na naprzemiennym rozkładzie sylab długich i krótkich. Tak uzyskana rytmika wiersza i jego melodia wywoływały wrażenie patosu, uroczystego tonu. Wiersz o takich cechach najlepiej nadawał się do przekazania treści o ważnej dla narodu chwili dziejowej. Heksametr nie jest łatwy do przełożenia na charakteryzujący się innymi jakościami język polski. Dmochowski próbował oddać jego walory rytmiczne przy pomocy rymowanego trzynastozgłoskowca (7 + 6). Ta i inne próby imitacji heksametru nie mogły doścignąć rytmu i melodyki oryginału z powodu innej struktury języka polskiego. Wypada więc przyjąć (niemożliwą do weryfikacji poprzez przekład) tezę homerologów, że i w tym względzie „Iliada” zasługuje na uznanie i podziw.

 

Iliada i Odyseja

   Obydwa eposy są prawdopodobnie dziełem jednego autora. Tak zwana kwestia homerycka wywołała liczne dociekania, analizy obu tekstów. Efekty tej pracy to argumenty za i przeciw twierdzeniu, że „Iliada” i „Odyseja” wyszły spod pióra jednego twórcy. Zdecydowanie przeważają racje za przyjęciem tej tezy.

   Badania historyczno-literackie wykazały, że „Iliada” powstała wcześniej („Odyseja” dopowiada to, czego nie powiedziano w pierwszym eposie). Jest w pewnym sensie jego kontynuacją i uzupełnieniem, jeśli chodzi o bieg akcji i charakterystyki bohaterów.

   Tak wstęp do „Iliady”,14 jak i do „Odysei”15 (wydania w serii Biblioteka Narodowa) opisują stosunki społeczne, polityczne i prawne na przedstawionych w eposach terenach w czasach Homera i przed nim. Autorzy – Tadeusz Sinko i Zofia Abramowiczówna – wybitni znawcy historii i literatury starożytnej, poruszają wiele spraw dotyczących ludzi tamtego czasu. Mówią o tym, czym zajmowali się oni na co dzień, co jedli, jak się ubierali, jak spędzali wolny czas, jaki był świat bogów, w których wierzyli i jak wyrażali swoją wiarę.

   Tak przedstawione tło rozważań pozwala lepiej zrozumieć działania bohaterów „Iliady” i „Odysei”, dostrzec motywację postępowania, usprawiedliwić czyny nie mieszczące się w naszej, współczesnej mentalności.

   Materiałem, tworzywem treściowym, obu eposów są podania o bogach i bohaterach, twory ludzkiej fantazji i obrazy pochodzące z obserwacji życia przekazywane z ust do ust. Kanwa niektórych opowieści ubierana w różne szczegóły powtarza się w wielu zapisach. Każdorazowo jednak dodawano inne elementy czy też rozwijano opowieść w jakimś wybranym kierunku, podkreślając jakiś wątek czy motyw.

   „Iliada” i „Odyseja” są utworami może najbardziej uniwersalnymi spośród tych, jakie kiedykolwiek napisano. Przywołują zdarzenia, postaci, antagonizmy, jakie powtarzają się przez wszystkie wieki, które minęły od czasu powstania obu eposów. Zawierają ciągle aktualne przestrogi i prezentują zasady moralne, które w większości obowiązują do dziś (jeżeli nieco inaczej je formułujemy czy interpretujemy, to ze względu na odmienne realia życia, a przede wszystkim – ze względu na zasadniczo odmienny typ wiary religijnej, jaką wyznaje cywilizowany człowiek współczesny).

   Uniwersalizm tych superdzieł starożytności, zakorzenionych w tradycji podań ludowych, tkwi także – a może przede wszystkim – w konstrukcji psychofizycznej i zachowaniach bohaterów literackich. Badacze literatury starożytnej wiele miejsca i czasu poświęcili artyzmowi eposów Homera, środkom artystycznym, jakich używał, kompozycji utworów, analizie wątków i języka, wierzeniom religijnym, przebiegom walk i pojedynków, opisom elementów fantastycznych... Niemal każda książka i artykuł o dziełach Homera przynosi także wzmianki i opisy bohaterów, jakich autor przedstawił. Poważne monografie poświęcają problematyce bohaterów całe rozdziały. Jednak, poza charakterystyką osób i wskazaniem na ich funkcję w przebiegu zdarzeń, poza wskazaniem roli poszczególnych postaci w tekście, nie otrzymujemy jednoznacznego określenia typu bohatera, który jawi się jako „wspólny mianownik” występujących tu osób.

   Analiza obu eposów w aspekcie problematyki bohaterów podpowiada ów „wspólny mianownik”. Homer upodobał sobie bohaterów silnych, sprawnych fizycznie, wysportowanych, gotowych i zdolnych do walki, wyżywających się chętnie w zawodach sportowych i angażujących się bez wahania w różne formy rywalizacji dającej szansę chwalebnego zwycięstwa.

   Analiza bohatera homeryckiego uosabia siłę i sprawność zarówno w wymiarze fizycznym, jak i w sensie możliwości umysłu. Także tam, gdzie autor nie podkreśla inteligencji bohatera, jest ona zawsze elementem towarzyszącym. Ten typ bohatera ma rysy uniwersalne. Obecnie w literaturze i w filmie często pokazywane są postaci o takim właśnie rysunku. Dość wymienić całą rzeszę amerykańskich kowbojów, czy gangsterów, albo dzielnych stróżów prawa, którzy sprytem i sprawnością fizyczną zwyciężają zło, walczą z przestępcami. Takich dzieł powstało wiele także na gruncie polskim. Tak jak u Homera, tak i w twórczości współczesnej bohater sprawny, silny, dominujący nad innymi niekiedy wykorzystuje te możliwości w nadmiarze (okrucieństwo Achillesa postaci gangsterów).

   Znaczenie i aktualność dzieł Homera nie mogą być rozważane w oderwaniu od problematyki bohatera. Wydaje się, że właśnie w tym typie bohatera, jaki został tu zaprezentowany, tkwi tajemnica żywotności homeryckich eposów. Typ bohatera powstały przed dwoma tysiącami lat, realizujący się w trzech dziedzinach: w walce, w sporcie i w pracy, ciągle się aktualizuje i imponuje ludziom współczesnym pozytywnym myśleniem, tężyzną fizyczną i wspaniałą sprawnością ciała i umysłu.

 

 

Wpływ Iliady na literaturę polską

 

   Znaczenie „Iliady” w historii literatury jest nie do przecenienia. Poruszone tu sprawy, motywy, postaci ożywały niejednokrotnie w wyobraźni poetów, prozaików i dramaturgów, przybierały nowy kształt i konteksty. Literatura polska w kolejnych epokach, od renesansu począwszy, sięga bez ograniczeń do tej skarbnicy motywów i twórczo je asymiluje. Ciągle powstają też poetyckie parafrazy wybranych fragmentów „Iliady”. Niekiedy są to próby uwspółcześnienia, kiedy indziej ambicja dorównania starożytnemu heksametrowi. Nie sposób wymienić twórców literatury, którzy upodobali sobie „Iliadę” jako źródło inspiracji. Byli wśród nich: Kochanowski, Staff, Tuwim, Gajcy, Lechoń, Czechowicz, Jastrun, Herbert, Szymborska.

   Żywotność „Iliady” wynika z przedstawienia odwiecznych zależności między ludźmi i podkreślenia zasady, że – nawet po latach – winowajca musi ponieść karę. Homer jest tu, co prawda, zwolennikiem odpowiedzialności zbiorowej: cały naród musi zapłacić za czyn zakochanego Parysa. Sprawiedliwości musi jednak stać się zadość. Winny poniesie karę nawet wtedy, gdy jej skutki będą krzywdzące dla innych.

   Wymowa moralna eposu ma swoich adresatów także wśród ludzi końca XX wieku, zaś pojęcie honoru nie straciło na wartości. Znakiem naszych czasów bywa też nadmiernie wybujała ambicja, przedkładanie interesu własnego nad dobro narodowe. Nasz świat rządzi się podobnymi emocjami jak bohaterowie „Iliady” i są w nim zatwardziali egoiści, nie liczący się w swoim postępowaniu z nikim i z niczym. Są też wspaniali, nieustępliwi obrońcy pięknych ideałów.

   Czerpanie z bogatego źródła „Iliady” stało się zwyczajem twórców literatury – to chyba najbardziej namacalny dowód żywotności dzieła Homera.

 

 

Przypisy

 

    1.   Homer: Iliada. Przeł. F. K. Dmochowski. Wstęp T. Sinko, BN S. I, nr 17. Wrocław 1966. Z tego przekładu zaczerpnięto cytaty zamieszczone w niniejszym opracowaniu. W nawiasie podano numer księgi (cyfry rzymskie) i wierszy (cyfry arabskie).

    2.   Definicje pojęć teoretyczno-literakich opracowano w oparciu o następujące źródła: M. Głowiński, T. Kostkiewiczowa, A. Okopień-Sławińska, J. Sławiński: Słownik terminów literackich, Warszawa 1988; A. Kulawik: Poetyka, Warszawa 1990; Stanisław Jaworski: Słownik szkolny. Terminy literackie, Warszawa 1991.

    3.   Por. Podręcznik literatury dla klasy pierwszej szkoły średniej: M. Adamczyk, B. Chrząstowska, J. T. Pokrzywniak: Starożytność oświecenie, Warszawa 1994, s. 81.

    4.   Hom – razem, aro – spajam, składam. Według Tadeusza Sinki było to imię pospolite, nie własne. Por. T. Sinko: Wstęp do: Homer: Iliada, dz. cyt., s. XVIII.

    5.   Tamże, s. XIX.

    6.   M. Ossowska: Ethos rycerski w Grecji starożytnej, w: Ethos rycerski i jego odmiany, Warszawa 1986.

    7.   K. Kumaniecki, J. Mańkowski: Homer, Warszawa 1974, s. 66.

    8.   M. Adamczyk, B. Chrząstowska, ,T. T. Pokrzywniak, dz. cyt., s. 81-88.

    9.   M. Adamczyk, B. Chrząstowska, J. T. PokrLywniak, dz. cyt., s. 83-84.

10.   Tamże.

11.   Por. tamże, s. 84-88.

12.   K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 66-70.

13.   Tamże, s. 127.

14.   T. Sinko: Wstęp do: Homer: Iliada, dz. cyt., s. LXXVII.

15.   Tamże, s. LXXVI.

16.   Homer: Iliada, dz. cyt.

17.  Homer:Odyseja.Wstęp Z. Abramowiczówna, BN S. II.

  

 

 

 

 
   
Reklama  
   
Linki  
  CKE
Kuratorium Oświaty w Lublinie
ZSP w Łaszczowie
 
Biblioteki  
  Szkolna Biblioteka Internetowa
Polska Biblioteka Internetowa
 
Polecam  
  Kultura
Serwis humanistyczny
Cogito
Racjonalista
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=